18.2.20

VALENTINES DAY

VALENTINES DAY

Witajcie Kochani!

Pomimo faktu, że od Walentynek minęło już kilka dni to chciałam zaprezentować Wam moją stylizację, którą miałam w tym jakże specjalnym dla par dniu. Jak przystało na ten ognisty czas, mój outfit był w kolorze czerwieni. Piękna sukienka o malinowo-bordowej barwie dodaję klasy i tworzy monumentalną sylwetkę. Jej baza to prosta halka, robotę robi tutaj warstwa wierzchnia, która posiada przepiękny krój oraz materiał. Jest ona wykonana z tiulu czyli leciutkiej, ażurowej tkaniny, która dzięki swojej przeźroczystości dodaje lekkości w wielu stylizacjach. Wykorzystywana jest często przy sukniach balowych, ślubnych, bądź w bieliźniarstwie. Podobno materiał ten został stworzony już w XV w. w francuskim mieście Tulle, stąd właśnie pochodzi jego nazwa tiul. Muszę przyznać, że materiał ten pozwala poczuć się niczym prawdziwa księżniczka. Moja sukienka jest sama w sobie taka ,,bogata'', że postawiłam na minimalistyczna biżuterię i czarne mokasyny. Wraz z chłopakiem byliśmy na Mazurach oraz spędziliśmy czas w romantycznej knajpce. Jestem bardzo ciekawa jak Wy spędziliście swoje Walentynki i jakie były Wasze stylizacje. 

Co sądzicie o moim Walentynkowym looku?
Lubicie ten dzień? A może nie obchodzicie tego święta?
Piszcie koniecznie! ;)
Buziaczki :*












Sukienka - Zara
Mokasyny - Badura


3.2.20

MERMAID DRESS

MERMAID DRESS

Witajcie Kochani!

Dzisiejsza nazwa posta to w tłumaczeniu na język polski ,,syrenkowa sukienka'' ale co ma ona wspólnego z moją stylizacją? Otóż kolor, który mam na sobie nawiązuje do barwy syren, a syreny jak wiadomo kojarzone są z wodą lub jeszcze bliżej z oceanem. Jego piękna turkusowa barwa skradła moje serce i postanowiłam chociaż tym małym elementem poczuć się niczym na rajskiej plaży. Syrenkowe motywy zapewne kojarzycie również ze zdobień na paznokciach, które w zeszłym sezonie były jakimś totalnym szaleństwem. Turkus to barwa, która świetni sprawdza się w okresach wiosenno-letnich ale jak widać na moim przykładzie w zimie radzi sobie równie dobrze. Oprócz tego cudownego koloru ja widzę jeszcze jedno nawiązanie do mitycznych istot, a mianowicie fakturę, która przypomina łuski. Sukienka dzięki ozdobnej falbanie u dołu tworzy kobiecą całość. Na wierzch narzuciłam czarny kożuszek, a jako obuwie zdecydowałam się na czarne kozaki na obcasie. Miłym dodatkiem jest tutaj futrzana mała torebeczka na złotym łańcuszku. Jeżeli chodzi o biżuterię to jak zwykle postawiłam na minimalizm. Mój makijaż bazuje na odcieniach niebieskiego i dzięki temu koresponduje z całą stylizacją.

Co sądzicie o takiej syrenkowej barwie? Pasuje do mojej sukienki?
Piszcie koniecznie! ;)
Buziaczki :*













Sukienka - Zara
Kurtka - Stradivarius
Kozaki - Noname
Torebka - Bershka
Kolczyki - YES

27.1.20

CORD JACKET

CORD JACKET

Witajcie Kochani!

Wczorajszy dzień postanowiłam spędzić pomimo chłodu na spacerze. Z racji niedzielnego dnia chciałam wyglądać kobieco, a także co ważne nie zmarznąć. W tym pomogła mi przepiękna sztruksowa kurtka w odcieniach beżu, która jest ocieplana od środka białym kożuszkiem. Muszę się Wam przyznać, że podkradłam ją chłopakowi, no ale która z Nas tego nie robi ;). Sztruks na nowo rządzi w tym jak i w poprzednim sezonie, chociaż najwięcej wielbicieli miał w latach 50-tych XX w., wśród gwiazd m.in. Brigitte Bardot. Ta gruba prążkowana tkanina świetnie sprawdza się w jesienno-zimowym sezonie ponadto wygląda wspaniale niezależnie od wieku. Wynaleziona w XVII w. nie przynależała do żadnej klasy społecznej. Materiał ten stosowany jest zazwyczaj w modzie codziennej. Przeważnie wykonuje się z niego spodnie, które jeszcze parę lat temu nie były aż tak uwielbiane. Dobrze prezentuje się też w innych krojach m.in.  spódnicach, sukienkach czy właśnie jak wygląda to w moim przypadku w kurtkach. Obowiązkowym elementem mojego looku jest mięciutki golf ze zwierzęcym printem oraz klasyczne jasne jeansy o dopasowanym fasonie. Niewątpliwie to co dodaje tutaj nieco kobiecości to kozaki na obcasie o beżowym odcieniu. 

Jak podoba Wam się ,,moja'' kurtka? Jesteście fanami sztruksu?
Piszcie koniecznie! ;)
Buziaczki:*











Kurtka - Levis
Jeansy - Bershka
Sweter - Orsay
Buty - Bershka


20.1.20

DUSTY PINK

DUSTY PINK

Witajcie Kochani!

Weekend zleciał mi bardzo szybko i rodzinnie. Urodziny dziadka to dla mnie szczególna okazja do świętowania, a także do eleganckiej stylizacji. Tym razem pozwoliłam sobie pójść w róż ale nie taki infantylny. Brudny róż bo ten właśnie kolor prezentuje jest niezwykle elegancki, a co za tym idzie kobiecy. Rok 2016 należał do pięknego pastelowego różu (rose quartz) wybranego przez Instytut Pantone. Był nieco przesłodzony ale i tak pokochali go millenialsi do których i ja należę. Brudny róż natomiast jak nazwa wskazuje jest nieco zbrudzony, jest w nim zawarta odrobina szarości. Kolor ten cudnie prezentuje się z czernią tak jak wygląda to w moim przypadku ale świetnie obroni się także ze złotem np. biżuterią. Bardzo podoba mi się użycie tego koloru w sukience, którą mam na sobie. Tkanina, z której jest wykonana posiada nieco hippie wzór, który pięknie koresponduje z tą barwą. Na wierzch zarzuciłam krótką różową marynarkę. Żeby nieco się wysmuklić zdecydowałam się na czarne kozaki na obcasie. Makijaż bazuje równie na różowych tonach. 

Podoba Wam się mój różowy look? Lubicie róż?
Piszcie koniecznie! ;)
Buziaczki :* 











Sukienka - Reserved
Żakiet - Zara
Kozaki - Noname


13.1.20

POSITIVE VIBE

POSITIVE VIBE

Witajcie Kochani!

Dzisiejszy post nadaje odrobinę optymizmu poprzez wykorzystaną przeze mnie kolorystykę. Ostatnio pogoda jest mocno dobijająca, a więc trzeba sobie jakoś pomóc. Moim ulubieńcem ostatnich dni jest cudny golf o niebiesko-fioletowym odcieniu, z małym brokatowym akcentem w postaci logo. Kolor ten jest na czasie, ponieważ jak zapewne wiecie fiolet (Ultra Violet) był wybrany kolorem roku 2018 przez Instytut Pantone i do teraz można spotkać ubrania w tej barwie. Natomiast rok 2020 należy do klasycznego niebieskiego (Classic Blue), który jest kolorem ponadczasowym, eleganckim wprowadzający nieco spokoju. Mnie osobiście ten wybór bardzo się podoba i sprawdzi się w zasadzie na każdą porę roku. Odcień, który dzisiaj mam na sobie pięknie współgrał z moją holograficzną kurtką. W reszcie stylizacji postawiłam na minimalizm; jeansy, sznurowane trapery oraz klasyczna czarna czapka. W tym dniu miałam ochotę nieco poszaleć z makijażem dlatego też zdecydowałąm się na niebieskie barwy na oku, usta natomiast są tylko muśnięcte pomadką.

Co sądzicie o kolorze mojego golfa? 
Wolicie barwę fioletową czy granatową?
Piszcie koniecznie! ;)
Buziaczki :*












Golf - United Colors of Benetton
Kurtka - Mohito
Jeansy - Stradivarius
Buty - Venezia
Czapka - Greenpoint

Copyright © 2016 JAGGLAM , Blogger