19.8.18

IT BAG

IT BAG

Witajcie Kochani!

W dniu dzisiejszym pragnę Wam zaprezentować minimalistyczny strój, który świetnie wpisuje się w wakacyjne klimaty, spędzane zarówno na wsi jak i nad morzem. Szczególnie chciałam zwrócić uwagę na wiklinową torebkę ze sklepu Dresslily o okrągłym kształcie, niezwykle pożądanym w tym sezonie. Sam kształt zapoczątkowała marka Chloe na jednym z pokazów na sezon jesień-zima 2017 prezentując model Pixie z metalowymi rączkami. Jednak ciekawą nowością jest interpretacja tej torebki latem. Wiklinowe kosze, a także walizki tworzono już na początku XX w. dla kobiet z niższych warstw społecznych ze względu na niewygórowaną cenę. Spory sukces zawdzięczamy brytyjskiej aktorce i piosenkarce Jane Birkin, która to w latach 60/70-tych rozpropagowała kosze z wiklinowego tworzywa, chodząc w nich naprawdę często. Jednakże tak naprawdę to rok 2018 spopularyzował na tyle plecione kosze, że można to nazwać ogromnym triumfem w świecie mody. Znane blogerki, influencerki oraz modelki chętnie pokazują się z plecionymi torbami, które są efektowne i niebanalne. Co ciekawe torebkę tę można nosić nie tylko na plaży ale również w mieście, bądź jeszcze bardziej niestandardowo w pracy w połączeniu np. z marynarką. Ja ze względu na miło spędzony czas w wiejskiej scenerii zestawiłam plecionkę z pasiastym kombinezonem, również ze sklepu Dresslily. Wiązany w talii świetnie ją podkreśla, a guziki sa dodatkową ozdobą. Jak wiadomo pionowe pasy wydłużają sylwetkę co dla osób o niskim wzroście jak ja jest dużym plusem. 
Chętnych zapraszam do sklepu Dresslily

A czy Wy macie w swojej garderobie wiklinową torebkę? Jaki kształt najbardziej lubicie?
Piszcie koniecznie! ;)
Buziaczki :*

Mam dla Was kod zniżkowy do sklepu Dresslily na hasło: love2018 






  






Kombinezon - Dresslily
Torebka - Dresslily
Buty - Stradivarius
Kolczyki - Medicine

Dresslily

https://www.dresslily.com/?lkid=14899994

12.8.18

TOUS HISTORY

TOUS HISTORY

Witajcie Kochani!

Po idealnie spędzonym weekendzie w górach przybywam do Was z nowym postem na temat marki Tous. Odkąd do sklepów weszła Torebka Kaos Shock wiedziałam, że muszę ją mieć, to była miłość od pierwszego wejrzenia. Wymarzyłam ją sobie na urodziny. Jej piękny ażurowy wzór nawiązujący kształtem do misia, który jest symbolem marki Tous totalnie mnie urzekł. Marka mająca ponad 100 lat nadal ma świeże spojrzenie w kwestii biżuterii i dodatków. Rodzinna firma pochodząca z miasta Manresa niedaleko Barcelony początkowo prowadziła niewielki warsztat zegarmistrzowski. Z czasem zaczęto wprowadzać biżuterię. Rok 1985 jest niezwykle ważny, bo to właśnie wtedy powstaje charakterystyczny miś, czyli znak rozpoznawczy firmy. Żona syna założyciela marki, Rosa Tous jest osobą, która jest odpowiedzialna za sukces tego symbolu. Pewnego dnia przechodząc obok witryny sklepowej ujrzała pluszowego misia, który ją zainspirował. Jak twierdzi pluszowy miś kojarzony jest z dzieciństwem, z ciepłem, z miłymi wspomnieniami i z tym właśnie ma kojarzyć się marka Tous. Jednakże warto dodać, że nie jest on infantylny, a zawsze elegancki i kobiecy. Na ten moment Tous posiada nie tylko biżuterię i zegarki ale również torebki, apaszki, portfele, okulary oraz perfumy. Moja torebka jest świetnym rozwiązaniem dla osób, które lubią ciekawe rozwiązania i zmiany. Wymienny wkład jest jak dla mnie świetną propozycją. Jego kolorowy wzór w sam raz sprawdza się na ciepłe dni, a jesienią...kto wie może coś futrzanego ? ;). Do tak bogatej w swojej formie torebki postanowiłam nie szaleć z resztą. Moja stylizacja bazuje na prostocie, szary top oraz spódniczka z guzikami wiązana w pasie. Nieco blasku dodają złote kolczyki koła oraz błyszczące klapki. 

A czy Wy lubicie produkty marki Tous?
Piszcie koniecznie! ;)
Buziaczki :*  













Top - F&F
Spódniczka - Medicine
Torebka - Tous
Buty - F&F
Kolczyki - Medicine

1.8.18

BIRTHDAY DAY

BIRTHDAY DAY

Witajcie Kochani!

Dzisiejszy post jest wyjątkowy z racji moich 25-tych urodzin i 2 urodzin bloga! Sama nie wiem jak ten czas zleciał. Dzień ten był dla mnie szczególny bo spędzony w gronie rodzinnym, co oznacza odświętny, a zarazem wygodny strój. Na takie upały staram się wybierać rzeczy przewiewne, dlatego też i dzisiaj wybrałam prostą w swojej formie sukienkę posiadającą marszczenia w okolicach ramion, a także ciekawe wiązania na rękawach i w talii. Piękna słoneczna barwa sukienki podkreśla letnią porę roku. Dorwałam ją na wyprzedaży w sklepie Medicine i zestawiłam z zielonymi pasującymi do krajobrazu łąki sandałkami. Istotnym dodatkiem sesji zdjęciowej są ogromne srebrne balony z cyframi, które otrzymałam w prezencie niespodziance od swojego chłopaka. Z racji tego dnia pragnę podziękować wszystkim, którzy odwiedzają mój blog, śledzą i komentują go. Miło się patrzy jak powiększa się z dnia na dzień liczba obserwujących. Cenię sobie kontakt z drugim człowiekiem, dlatego też lubię odpisywać na Wasze komentarze i odwiedzać Wasze blogi. Dziękuje również wszystkim firmom za możliwość współpracy. Mam nadzieję, że kolejne lata przyniosą mi dalsze sukcesy w blogowaniu, a także w życiu prywatnym i zawodowym. Jak możecie się domyślać moda to moja wielka pasja i uwielbiam w wolnych chwilach tworzyć rysunki żurnalowe, które zamieszczam na swoim Instagramie. 

A co Wy sądzicie o mojej urodzinowej sesji?
Piszcie koniecznie! ;)
Buziaczki :*











Sukienka - Medicine
Buty - Top secret
Okulary - Sinsay

30.7.18

50S WITH DRESSLILY

50S WITH DRESSLILY

Witajcie Kochani!

W dzisiejszym poście zapragnęłam ukazać coś nieco innego. Z racji mojej fascynacji modą i współpracą z marką Dresslily postanowiłam stworzyć post związany z trendami lat 50-tych. Lata te określane są jako te najbardziej kobiecie i eleganckie. Hasło tamtych czasów to ,,New Look'', które wykreował mistrz krawiectwa Christian Dior, nazywany z czasem ,,dyktatorem mody''. To właśnie on zapoczątkował sylwetkę w skład, której wchodziła suknia dopasowana w talii z rozkloszowanym dołem sięgającym połowy łydki, z zaokrągloną linią ramion oraz krótkim żakiecikiem. Dopełnieniem całości był sporych rozmiarów kapelusz, długie rękawiczki oraz buty na obcasie. Drugim ważnym projektantem był Balenciaga, który to wprowadził modny na dzisiejsze czasy rękaw 3/4 oraz odchodził od wyglądu lansowanego przez Diora. Tworzył piękne kostiumy, w których żakiet odstawał od proporcji lat 50-tych, był luźny i nieco bezkształtny. Jeżeli chodzi o makijaż był on zdecydowany, to znaczy podkreślone usta, idealny kształt brwi oraz kreska zrobiona eyelinerem. Nie można również nie wspomnieć o włosach, zazwyczaj krótkich, dzięki czemu uszy były na tyle eksponowane, że można było bawić się biżuterią. Klipsy i kolczyki były wręcz idealne. Wpływ na modę miały również gwiazdy światowego kina m.in. Audrey Hepburn, Elizabeth Taylor czy Grace Kelly. Ja osobiście jestem fanką tych jakże eleganckich lat i cieszę się, że asortyment Dresslily jest na tyle bogaty, że mogłam Wam zaprezentować kilka propozycji wzorowanych na modzie z tamtego okresu, wzbogaconych o moje prywatne szkice. 

A co Wy sądzicie o modzie lat 50-tych?
Piszcie koniecznie! ;)
Buziaczki :*

PS. Chętnych proszę o klikanie w linki ;)


 Sukienka 1


Sukienka 2


 Sukienka 3


 Sukienka 4


Sukienka 5

DRESSLILY


KOD ZNIŻKOWY - love2018

23.7.18

ADIDAS ORIGINALS

ADIDAS ORIGINALS

Witajcie Kochani!

Dzisiejszy post jak zapewne się domyślacie jest dedykowany marce Adidas. Wybór tej sukienki był dla mnie oczywisty, z racji prostego kroju, dopasowanej formy oraz przepięknego koloru, czyli jak dla mnie idealnego trio! A jeżeli mowa o trio, to nie wiem czy wiecie ale słynny znaczek koniczynki powstał w 1972 r. i  jest symbolem igrzysk olimpijskich oraz zjednoczenia 3 kontynentów. Założyciele marki, czyli dwaj bracia Dassler pochodzący z Bawarii, początkowo tworzyli buty pod inną nazwą marki. Z czasem powstała nazwa Adidas od imienia jednego z braci Adolfa i połączenia nazwiska Dassler. Pierwotnie bracia tworzyli obuwie dla żołnierzy Wehrmachtu, co po czasie doprowadziło do sprzeczki pomiędzy nimi. Jeden z nich założył markę Adidas, a drugi równie znaną Puma. Z czasem Adolf zaczął tworzyć, również odzież sportową, którą pokochali zawodnicy występujący na mistrzostwach. Na jednych z nich zauważył on, że czeski sportowiec posiadał ten sam znany symbol, czyli 3 paski na butach. Okazało się, że jako pierwszy ten pomysł miała fińska marka obuwnicza. Założyciel Adidasa dogadał się z finami i wykupił od nich prawo do zatrzeżenia znaku firmowego. Dzisiaj marka Adidas rozwinęła się na tyle, że posiada kilka linii m.in. originals oraz by Stella McCartney. Ja osobiście najbardziej lubię tę pierwszą i to właśnie z niej pochodzi moja sukienka, która świetnie podkreśla sylwetkę i jest bardzo kobieca. Jako obuwie wybrałam klasyczne białe Lacoste, a moje dodatki to pikowana saszetka, przeźroczyste skarpetki oraz lustrzane okulary.

A czy Wy lubicie produkty marki Adidas?
Piszcie koniecznie! ;)
Buziaczki :*











Sukienka - Adidas
Obuwie - Lacoste
Saszetka - Reserved
Okulary - Reserved
Skarpetki - Pull&Bear

Copyright © 2016 JAGGLAM , Blogger