18.1.19

TEDDY COAT

TEDDY COAT

Witajcie Kochani!

W tym mroźnym dniu przychodzę do Was ze stylizacją dla fanek ciepłych okryć wierzchnich. ,,Gwiazdą'' tego looku jest pluszowy płaszcz w odcieniu zgniłej zieleni ze sklepu Dresslily. Nazwa określająca taki rodzaj płaszcza i która weszła w obieg to ,,teddy bear'', łatwo można się domyślić, że nawiązuje do pluszowego misia, który jest milutki, bo wykonany z pluszu. Dziecięca zabawka zainspirowała projektantów do stworzenia płaszczy o przemiłej i puszystej fakturze. Najbardziej pożadany model to ten o camelowym odcieniu, który zaprojektowała marka Maxmara. Oczywiście jego cena jest kosmiczna ze względu na to, że wykonany jest z wełny wielbłąda. Dlatego też miło, że sieciówki przyszły Nam z pomocą i wprowadziły tańszy zamiennik. Pluszowe płaszcze są na tyle uniwersalne, że świetnie będą wyglądać zarówno z jeansami, bluzą i trampkami jak i w wersji bardziej kobiecej, na którą ja się zdecydowałam. Ze względu na to, że płaszcz jest w miarę ciepły to mogłam pozwolić sobie na założenie czegoś lekkiego pod spód. Oliwkowa sukienka z ażurowym wycięciem przy dekolcie tworzy niezły duet z moim ,,pluszakiem''. Botki w tej stylizacji są wskazane, aby optycznie wydłużyć sylwetkę. Z racji na zimową pogodę zdecydowałam się na skórzane rękawiczki z elementami futerka oraz czarną klasyczną czapkę. Drobnym akcentem są tutaj panterkowe kolczyki koła, również ze sklepu Dresslily.

Chętnych zapraszam do sklepu Dresslily
Mam dla Was kod zniżkowy -20% na hasło: DLBF20

A jak Wam podobają się pluszowe płaszcze? Jesteście na tak?
Piszcie koniecznie!;)
Buziaczki :*













Płaszcz - Dresslily
Sukienka - Mój projekt
Botki - Stradivarius
Rękawiczki - Quiosque
Czapka - Noname
Kolczyki - Dresslily

DRESSLILY

NEW ARRIVAL

9.1.19

HISTORY OF BENETTON

HISTORY OF BENETTON

Witajcie Kochani!

Oto zaczynam 2019 rok z blogowaniem. Pierwszy noworoczny post chciałam poświęcić stylizacji wpisującej się w górsko-zimowe klimaty. To co dla mnie jest najważniejsze w tym outficie to wełniany sweter marki Benetton. Marka ta pochodzi z Włoch i została założona przez Luciano Benettona. Jego beztroskie dzieciństwo minęło bardzo szybko, a to za sprawą śmierci ojca. Nagle 10-latek stał się głównym żywicielem rodziny , w którym mieszkała matka i troje rodzeństwa. Zaczął prace w sklepie z materiałami, gdzie dostrzegł jak złe i jak mało barwne tworzywa noszą ludzie. Pewnego dnia założył żołty sweter, który zrobiła dla niego siostra na drutach. Tak bardzo mu się spodobał, że postanowił otworzyć rodzinny biznes. Sprzedał akordeon i rower brata, a za otrzymane pieniądze zakupił maszynę dziewiarską. Potem szło już coraz lepiej, tworzone swetry sprzedawał do pobliskich sklepów. Firma szła mu na tyle sprawnie, że postanowił zakupić fabrykę, którą współtworzył z rodzeństwem. Ten kto kojarzy tę markę wie, że to co ją wyróżnia to kolory i wielkokulturowość i jest ku temu logiczne wyjaśnienie. W latach 60-tych Luciano siedząc na Olimpiadzie w Rzymie przyglądał się uważnie sportowcom, kibicom i panującej tam aurze. Jego podziw wzbudziła radość ludzi, ich różnorodność, a także kolory, które przepełniały stadion. Aktualnie firma posiada ponad 6000 sklepów na całym świecie. Ja osobiście bardzo lubię swetry i kurtki tej marki bo śmiało mogę powiedzieć, że są dobrej jakości i mogą przetrwać długie lata. Moja dzisiejsza stylizacja to barwny sweter z porozrzucanymi literkami nazwy Benetton, który nie jest tak dosłowny. Do niego założyłam jeansy z gradientem oraz sznurowane buty. Jako dodatki wybrałam welurową saszetkę, zamszowe rękawiczki i białą futrzaną czapę.

A czy Wy znacie markę Benetton? Lubicie ją?
Piszcie koniecznie! ;)
Buziaczki :*











Sweter - Benetton
Spodnie - Pull&bear
Buty- Venezia
Rękawiczki - Reserved
Czapka - Reserved

30.12.18

NEW YEAR'S EVE

NEW YEAR'S EVE

 Witajcie Kochani!

Dopiero co wstawiałam świątecznego posta ciesząc się na ten wigilijny czas, a już nadszedł moment sylwestrowej zabawy. Czas leci nieubłaganie, ale jedyne co Nam pozostaje to korzystać z niego na maxa. Dzisiaj chciałam Wam zaprezentować stylizację, która świetnie sprawdzi się zarówno na domówce jak i na eleganckiej sali balowej. Zdjęcia postanowiłam wykonać w nazywanym niegdyś małym, śląskim Wersalu. Mowa o Świerklańcu, w którym to znajdował się przepiękny pałac Donnersmarcków. Jego zabudowa nawiązywała do słynnej paryskiej konstrukcji pałacowej. Niestety ten cudowny obiekt został podpalony w czasie II wojny światowej, a w latach 50-tych wysadzony. Jedyne co po nim pozostało to dziedziniec, na którym stoi fontanna oraz pokaźne rzeźby zwierząt. Pałac wybudowano w 1876 roku w czasach, w których właściciele lubili organizować huczne bale. A jak wiadomo panie musiały się pięknie prezentować. Szczególnie lubiły podkreślać talie, góra stroju była dopasowana, jednak nie odsłaniała dekoltów i ramion. Dół natomiast był pokaźny, noszono tiurniurę, czyli element doczepiany pod suknię aby powiększyć tył bioder. Modna na tamte czasy była sylwetka w kształcie litery S. Damy nosiły również chętnie ozdoby na włosy, głównie kapelusze ale zdarzały się także kwiatki lub inne ozdoby. Ja postanowiłam się nieco zainspirować tamtą epoką. Założyłam prześwitujący golf o pięknym niebieskim odcieniu spod, którego widać koronkowe body. Do tego wybrałam plisowaną i lekko rozkloszowaną spódnicę dodającą parę centymetrów w biodrach, a także czarne szpilki. Moje dodatki to kolczyki koła oraz grzebyk wpięty do włosów w formie ozdoby. Mój makijaż bazuje na ciemnych oczach z odrobiną błysku i naturalnych ustach. Mam nadzieję, że moja sylwestrowa stylizacja wpadnie Wam w oko. Jestem bardzo ciekawa co Wy założycie i jak spędzacie ten ostatni dzień roku. Korzystając z okazji chcę Wam życzyć szampańskiej zabawy, a także Szczęśliwego Nowego Roku i niech będzie lepszy niż 2018-ty. 

Co sądzicie o mojej sylwestrowej kreacji?
Piszcie Koniecznie! ;)
Buziaczki :*















Bluzka - Tiffi
Spódnica - Reserved
Buty - Parfois
Kolczyki - W. Kruk
Grzebyk - Noname

24.12.18

CHRISTMAS OUTFITS

CHRISTMAS OUTFITS

Witajcie Kochani!

W ten magiczny dzień chciałam zaprezentować Wam moje dwie stylizacje, które mam zamiar założyć zarówno w Wigilię jak i kolejne dni świąt. W tym roku podeszłam nieco inaczej do tematu Bożonarodzeniowych looków. Chciałam, aby były one nieco na luzie, z nutką kobiecości, a jednak mocno w klimacie świątecznym. A cóż innego bardziej kojarzy Nam się ze świętami, jak nie świąteczne swetry?! Nieco kiczowate, przesłodzone, kolorowe i infantylne, a jednak mają szerokie grono wielbicieli, do których należę również ja. Zapewne nie jedna z Was pamięta słynną i nieco żenującą scenę z filmu Bridget Jones w którym to Marc Darcy przychodzi na świąteczne spotkanie ubrany w sweter z reniferem. Szczyt obciachu czy może jednak nie? Lata 80-te spopularyzowały swetry tego typu, dzięki serialom familijnym, w których występowali aktorzy odziani w brzydkie, świąteczne swetry. Trend ten wywodzi się ze Stanów Zjednoczonych i właśnie tam w okresie przed Bożym Narodzeniem sweterki te rozchodzą się jak świeże bułeczki. To co najbardziej mnie zaciekawiło to fakt, że organizowane są nawet specjalne imprezy, na których wybierany jest najbrzydszy sweter z szansą na zdobycie 1 miejsca. Ja jednak nie kierowałam się tym, aby kupić jak najbrzydszy sweter tylko taki, który polubię na tyle, że zostanie ze mną na dłużej. Moja pierwsza propozycja to szary sweterek z centralnie umieszczonym reniferem wykonanym z cekinów. Reszta stylizacji to skórzana spódniczka, brokatowe skarpetki i szpilki. Druga propozycja to sweter z norweskim wzorem i zapewne to co go wyróżnia to piękny czerwony kolor wzoru. Do całości założyłam czarne szpilki, kolczyki bombki, a usta podkreśliłam czerwoną szminką. Jestem bardzo ciekawa czy moje outfity wpadną Wam w oko. 
Oczywiście korzystając z okazji chciałam życzyć Wam spokojnych Świąt Bożego Narodzenia spędzonych w gronie najbliższych Wam osób, w radości i zdrowiu. Mam nadzieję, że objedzie się pysznościami i będziecie zadowolone z prezentów;)

Która stylizacja podoba Wam się bardziej? 1 czy 2?
Piszcie koniecznie! ;)
Buziaczki :*

Stylizacja nr 1






Sweterek - Reserved
Spódniczka - Mohito
Buty - Noname
Kolczyki - Tedi
Skarpetki - Kik

Stylizacja nr 2







Sweterek - Reserved
Buty - Parfois
Kolczyki - Rossmann

Copyright © 2016 JAGGLAM , Blogger