27.4.17

CASUAL OVERALLS

CASUAL OVERALLS


Witajcie Kochane!

W moim dzisiejszym poście chciałam Wam zaprezentować mega wygodny kombinezon z firmy SAMMYDRESS. Ostatnimi czasy jest wielkie boom na kombinezony od tych eleganckich, sportowych, aż po te najbardziej klasyczne, jeansowe. Mało kto wie, że niegdyś noszone były wyłącznie przez mężczyzn pracujących i były one symbolem niższej klasy społecznej. Kombinezony związane są także z wiejskimi chłopakami z południowych i północno - zachodnich Stanów Zjednoczonych potocznie nazywanych farmerami. Lata 50 XIX. przypisały kolory do danego zawodu: białe nosili malarze, w paski pracownicy drogowi, a jeansowe były zarezerwowane dla całej reszty. Ich główna zasada to funkcjonalność, komfort, a także wytrzymałość. Klasyczny kombinezon powinien zawierać klapę z przodu połączoną z szelkami, a na niej koniecznie kieszenie. Częste jest również nitowanie. W Polsce zazwyczaj nazywane są ogrodniczkami i dlatego też kojarzone są właśnie z zawodem ogrodnika. Niegdyś noszone tylko do pracy dzisiaj traktowane są jako strój codzienny świetnie sprawdzający się na różnego rodzaju okazję. Od jakiegoś czasu na topie są boyfriendy, które pomimo swojej robotniczej roli fajnie wyglądają w połączeniu ze szpilkami. Ja natomiast ze względu na potrzebę wygody założyłam pudrowo różowe trampki z modnymi ostatnio gwiazdkami. Dzięki grubej podeszwie nieco podwyższają sylwetkę. Oczywiście pierwsze skrzypce w tej stylizacji grają jeansowe ogrodniczki, nieco poprzecierane sprawiające wrażenie noszonych. Do nich postanowiłam założyć kolorowy t-shirt w printy, który dzięki swojej kolorystyce ożywił cały look. Dodatkowo mocnym akcentem są różowe usta współgrające z koszulką.

Chętnych zapraszam do sklepu SAMMYDRESS oraz na INSTAGRAMA FACEBOOKA

A czy Wy lubicie nosić ogrodniczki na co dzień?
Piszcie koniecznie! ;)
Buziaczki :*













Ogrodniczki - Sammydress
Koszulka - Pull&bear
Trampki - Pull&bear

      SAMMYDRESS


INSTAGRAM


FACEBOOK


PS. Proszę Was o klikanie w linki ;)

24.4.17

ROSSMANN PROMOCJA

ROSSMANN PROMOCJA

 Witajcie Kochane!

Dzisiaj przychodzę do Was z moimi łupami ze słynnej promocji w Rossmannie. Najbardziej znaną zniżką jest oczywiście -49%, jednakże drogeria wprowadziła nowość w postaci -55% zniżki za uczestnictwo w klubie Rossmanna. Promocja ta na pewno przyciągnęła jeszcze większą ilość kobiet. Nie wiem jak u Was ale u mnie było naprawdę ciężko...zaledwie po dwóch minutach od otwarcia były już tłumy. Na szczęście dostałam wszystko to co chciałam. Na sam początek chciałam Wam przedstawić kilka produktów z firmy Loreal. Jako pierwsze korektory od najjaśniejszego do najciemniejszego oraz podkłady z tej samej serii True Match również w tych samych wersjach kolorystycznych. Zarówno korektory jak i podkłady z tej serii mam sprawdzone i mogę je szczerze polecić. Stosuję je zazwyczaj na uczelni, bądź malując znajome, dlatego też do swojej prywatnej kosmetyczki postanowiłam zakupić korektor Maybelline Affinitone w wersji najjaśniejszej, który także kilka razy miałam i byłam z niego zadowolona. Jako nowość postanowiłam zakupić paletkę do konturowania marki Wibo w wersji ciemniejszej. Już od dawna ciekawił mnie ten produkt, a jego cena na promocji bardzo mnie zachęciła. Tak samo jak lakier marki Sally Hansen w klasycznym kolorze nude , pasujący do każdej stylizacji. Kolejne produkty to eyelinery, jeden czarny z marki Maybelline, którego szpiczasty aplikator poradzi sobie w najtrudniejszych warunkach, a także brązowy z Revlona z nieco grubszą końcówką. Pierwszy testowałam i trzyma się naprawdę długo! a drugi to mój stały bywalec i jest fajną delikatniejszą wersją np. dla blondynek. Jak każda z Was wie to właśnie rzęsy tworzą cały look, dlatego też zakupiłam tusz z Maybelline, którego silikonowa szczoteczka świetnie pogrubia i wydłuża rzęsy bez efektu sklejonia. Perełką całego zamówienia jest paletka z Wibo z neutralnymi odcieniami brązów, szarości i czerni. Myślę, że sprawdzi się zarówno w postaci delikatnego makijażu na co dzień jak i mocniejszego na wieczór- smokey eye. Słyszałam różne opinie na jej temat, jednak postanowiłam się skusić. Jak na tę cenę produkt ten ma fajną pigmentację i zapewne z dobrą bazą stworzy magiczny makeup.

A co Wy zakupiłyście na promocji w Rossmannie? Było ciężko?
Piszcie koniecznie! ;)
Buziaczki :*


Cena po promocji 17 zł


Cena po promocji 17 zł


Cena po promocji  29 zł


  Cena po promocji  29 zł


 Cena po promocji  14 zł


   Cena po promocji  12 zł


   Cena po promocji  16 zł


   Cena po promocji  14 zł

  
 Cena po promocji  25 zł

  
 Cena po promocji  18 zł




 Cena po promocji  17 zł

20.4.17

ONE PIECE SWIMSUIT

ONE PIECE SWIMSUIT


Witajcie Kochane!

W moim dzisiejszym poście chciałam Wam zaprezentować przepiękny strój ze sklepu Zaful. Jako, że święta spędziłam niekonwencjonalnie w pięknym hotelu, w którym znajdowała się strefa spa wraz basenem podstawowym elementem garderoby, który musiałam zabrać był kostium kąpielowy. Od dawna brakowało w mojej szafie jednoczęściowego stroju właśnie na tego typu wypady. Jednakże pomimo, że pierwsze zapiski o kostiumach pojawiają się już w starożytnej Grecji i przypominają dzisiejsze bikini to dalsza historia nie jest tak kolorowa. Późniejsze wzmianki możemy przeczytać dopiero w średniowieczu, które nie należało do najczystszych epok i większość ludzi uważało kąpiel za powód do wstydu. Kobiety w tych czasach gdy miały okazję do kąpieli zakładały suknie do, których przywiązywano obciążniki, aby te nie wypływały po zanurzeniu. Dopiero z czasem stawały się lżejsze i krótsze, a do nich zakładano modne na tamte czasy pantalony. Tak naprawdę to XIX w. zapoczątkował modę na jednoczęściowy strój, dzięki pływaczce Anette Kellerman, która to publicznie zaprezentowała się w spodenkach oraz topie przylegającym do ciała za co została aresztowana. Po tym głośnym incydencie coraz więcej kobiet szło w jej ślady zakładając stroje odsłaniające więcej ciała i tak oto lata 30 XX w. królowały w strojach jednoczęściowych. Wynaleziono elastyczne materiały, które zaczęto używać w produkcji kostiumów, dzięki czemu przylegały do ciała. W dzisiejszych czasach to właśnie strój jednoczęściowy coraz częściej wypycha bikini i to on króluje na plażach. Wiele kobiet uważa, że to co zakryte jest bardziej zmysłowe, a niektóre po prostu chcą zakryć swoje niedoskonałości. Ja natomiast wybrałam strój z ciekawym wakacyjnym deseniem w palmy, który na pewno przypadnie do gustu wielu kobietom. Ciekawe wycięcia z boku pozwalają na dyskretne wyeksponowanie ciała. Istotnym akcentem jest fryzura, a także mocniej podkreślone oko.

Chętnych zapraszam do sklepu ZAFUL oraz na ich INSTAGRAMA FACEBOOKA. 

A czy Wy jesteście fankami jednoczęściowych kostiumów?
Piszcie Koniecznie ;)
Buziaczki :*











Kostium kąpielowy - Zaful

STRONA INTERNETOWA

INSTAGRAM

FACEBOOK

ZAFUL BUYERS SHOW

Ps. Proszę o klikanie w linki ;)

16.4.17

EASTER CLIMATE

EASTER CLIMATE

Witajcie Kochane!

Dzisiaj przychodzę do Was ze świąteczną stylizacją, której głównym bohaterem jest bluzka ze sklepu SAMMYDRESS. W ten dzień na pewno każda jak i każdy z Nas chce wyglądać elegancko i z klasą. Bluzka, która przykuwa największą uwagę na zdjęciach to hiszpanka z ozdobną falbanką. Ten sezon króluje w bluzkach tego typu, od tych z długim rękawem po te bez, odsłaniające nasze piękne ramiona i szyję . Jednak mało kto wie, że bluzka tego typu miała już swój początek w połowie XIX  wieku bo to właśnie wtedy znany paryski projektant mody Charles Frederick Worth, który uważany jest za ojca haute couture , zapoczątkował ten fason w swoich projektach. W jego kolekcjach często możemy spotkać suknie balowe, bądź wieczorowe posiadające dekolty V , karo, łódkę odsłaniające szyję i ramiona. Dodatkowo zdobione były falbanami i krótkimi bufiastymi rękawkami, które przypominają nasze dzisiejsze hiszpanki. Pomimo, że krój ten niegdyś noszono tylko na specjalne okazje teraz możemy nosić go zarówno za dnia. Ja do mojej dzisiejszej bluzki w czerwoną kratkę wybrałam ołówkową, koronkową spódnicę . Wisienką na torcie są ażurowe szpilki oraz usta w czerwonym odcieniu. Aby podkreślić linię szyi założyłam choker oraz upięłam włosy w kok. Mam nadzieję, że Wy tak jak ja spędziłyście miło czas w ten pierwszy dzień świąt i że jutrzejszy okaże się tak samo dobry.

Chętnych zapraszam do sklepu SAMMYDRESS oraz na INSTAGRAMA FACEBOOKA

Wesołych Świąt ! :*

A jak Wy ubrałyście się w ten dzień ?
Piszcie koniecznie ;)
Buziaczki :*










Bluzka - Sammydress
Spódnica - Reserved
Buty - Parfois

      SAMMYDRESS

INSTAGRAM

FACEBOOK

PS. Proszę Was o klikanie w linki ;)

13.4.17

INDIAN PONCHO

INDIAN PONCHO

 
Witajcie Kochane!

W moim dzisiejszym poście chciałam zaprezentować Wam modne i coraz częściej noszone przez kobiety ponczo. Niestety ostatnio pogoda jest zmienna, dlatego też na zimniejsze dni zamiast kurtki lub płaszcza stawiam na tego typu narzutkę. Jej prosta forma, czyli prostokątny kawałek tkaniny z otworem na głowę podbija serca gwiazd z całego świata. Moim ulubieńcem jest słynne od paru miesięcy ponczo Burberry z inicjałami osoby ją noszącej, które miała na sobie m.in Rosie Huntington-Whiteley lub Sarah Jessica Parker. Jednakże ten kawałek tkaniny ma swój początek już w czasach prehistorii. Wywodzi się on z Ameryki Południowej gdzie był tradycyjnym strojem tamtejszego ludu. Zazwyczaj tworzony z wełny lub alpaki miał pełnić rolę ochronną oraz termiczną. Niegdyś to właśnie po kolorze wiadome było z jakich terenów pochodzi jego właściciel, a także jego posiadanie miało świadczyć o statusie społecznym. Im więcej okryć wierzchnich z alpaki tym lepiej.  Pomimo, że ponczo z mojej dzisiejszej stylizacji nie jest tak wielobarwne jak te z kultury Indian to posiada ono etniczne wzory świadczące o jego pochodzeniu. Do tego założyłam czarne leginsy i ciemnozielony golfik. Dopełnieniem outfitu są wysokie kozaki oraz torebka typu shopper. Jak dla mnie taka stylizacja świetnie sprawdzi się na spacer w taką kapryśną wiosenną pogodę.

A czy Wy lubicie nosić ponczo?
Piszcie Koniecznie ;)
Buziaczki :*










Ponczo - Springfield
Leginsy - Lc waikiki
Golf - Lidl
Botki - Bershka
Torebka - G by Baczyńska

Copyright © 2016 JAGGLAM , Blogger