16.1.17

GLENCHECK

GLENCHECK

Witajcie Kochane! 

W moim dzisiejszym poście chciałam Wam zaprezentować cieplutką sukienkę w kratę ze sklepu ZAFUL. Ktoś mógłby powiedzieć, że jest to zwykła krata..a jednak nie. Jej nazwa to Glencheck lub krata Księcia Walii. Bo to właśnie Edward VIII upodobał sobie ten rodzaj kraty będąc na polowaniu w Glenurquahart, na którym łowczy mieli nakrycia głowy właśnie w ten deseń. Tak bardzo mu się spodobała, że kazał uszyć sobie garnitury z nią w roli głównej. A właściwie jak ją poznać? W zasadzie jest to drobna pepitka, przecinająca się, o różnej grubości. Najbardziej znana kolorystyka to czerń i biel. Często pojawia się również na niej nałożona delikatna kratka o czerwonym lub niebieskim kolorze. Kojarzona jest ona głównie z mężczyznami, zwłaszcza z ich garniturami, które mi samej bardzo się podobają. Jednakże krata ta przyjęła się również wśród kobiet, więc sama także wybrałam sukienkę w ten deseń. Wzór ten jest na tyle bogaty, że zrezygnowałam już z biżuterii. Do tego założyłam czarne wysokie kozaki oraz gruby beżowy szal również ze sklepu ZAFUL. Na wierzch założyłam brązowy kożuszek, który w połączeniu ze srebrną pikowaną torebką nadaje elegancji. Aby nie zamarznąć musiałam założyć czapkę w musztardowym kolorze oraz zamszowe rękawiczki w nieco jeździeckim stylu. Przyznam, że w mojej szafie widnieją ubrania o różnych rodzajach krat, ale chyba ta zdecydowanie wygrywa ;).

Chętnych zapraszam do sklepu ZAFUL oraz na ich INSTAGRAMA FACEBOOKA.

A czy Wy lubicie tego typu kratę? Czy może jednak jest ona zarezerwowana dla mężczyzn?
Piszcie Koniecznie ;)
Buziaki :*











Sukienka - ZAFUL
Szalik - ZAFUL
Kurtka- Stradivarius
Buty - Zara
Torebka - Dresslily
Czapka - Diverse
Rękawiczki - Reserved

STRONA INTERNETOWA

INSTAGRAM

FACEBOOK

ZAFUL BUYERS SHOW

ZAFUL PROMOTION ACTIVE

13.1.17

MOUNTAIN TRIP

MOUNTAIN TRIP

Witajcie Kochane!

Dzisiaj piątek, więc postawiłam na chwilę relaksu i wybrałam się do leśnej krainy, w której można zapomnieć o całym świecie. Jak wiadomo pogoda w górach jest mroźna, dlatego trzeba odpowiednio się ubrać. Postawiłam na wygodę i ciepło. Moim faworytem całej stylizacji jest zimowa parka z futrzanym kołnierzem ze sklepu SAMMYDRESS. Tego typu krój jest pożądany w tym sezonie, zazwyczaj w kolorach khaki, mnie jednak przypadły do gustu barwy bardziej kobiece. Ta ciepła kurtka (parka lub inaczej anorak) pochodzi od Eskimosów i miała ich ochraniać przed mrozami .Jednak  to właśnie lata 50-te najbardziej spopularyzowały ten rodzaj kurtki w amerykańskim wojsku. W następnej dekadzie pokochała ją subkultura Modsów, która powstała w Wielkiej Brytanii i wywodziła się ze środowisk robotniczych. Dlaczego, więc tak męską kurtkę pokochały kobiety na całym świecie? Jej plusy to przede wszystkim komfort, uniwersalność, wygoda, a w dodatku jest świetna dla każdej sylwetki. Ja wybrałam szarą parkę z różowym kołnierzem, do której założyłam kremową futrzaną czapę. Turystyczne buty z odpowiednią podeszwą spisały się w tym górskim krajobrazie. Dopełnieniem outfitu są odblaskowe okulary, które kojarzą mi się z goglami narciarskimi. Cała stylizacja sprawdza się podczas dłuższych zimowych spacerów dla aktywnych.

Chętnych zapraszam do sklepu SAMMYDRESS oraz na INSTAGRAMA FACEBOOKA.

A co Wy sądzicie o parkach? Lubicie je?
Piszcie Koniecznie :)
Buziaczki :*













Kurtka - SAMMYDRESS
Leginsy - Lc waikiki
Czapka - Reserved
Okulary - Reserved
Buty - Quechua
Rękawiczki - Selgros

SAMMYDRESS

SAMMYDRESS PROMOTION

INSTAGRAM

FACEBOOK

PS. Proszę Was o klikanie w linki ;)

10.1.17

NOWOŚCI STYCZNIA

NOWOŚCI STYCZNIA

Witajcie Kochane!

Dzisiaj chciałam Wam zaprezentować moje styczniowe nowości. Nie lubię rutyny nawet w mojej kosmetyczce, dlatego postanowiłam przetestować kosmetyki, z którymi nie miałam do tego pory styczności. Co jakiś czas szukam nowego szamponu, ponieważ dla moich włosów bardzo dobra jest co pewien czas zmiana. Jak już wspominałam wcześniej uwielbiam produkty Babuszki Agafii i mam ulubieńca w postaci galaretki do włosów i ciała. Tym razem chciałam spróbować czegoś innego. Z racji, że często myję włosy, zaciekawiły mnie szampony w dużych butelkach, dlatego bez zastanowienia zakupiłam jedną o działaniu wzmacniającym. Jednak dopiero po przyjściu do domu wyczytałam, że zawiera SLS... i jestem trochę nim rozczarowana, ponieważ bardzo szybko przetłuszczają mi się po nim włosy. Jednak nie wiem czy z racji noszenia czapek czy po prostu to urok tego szamponu. Kolejnym  produktem tej marki jest mydełko do ciała i rąk, sprawdziło się świetnie a ciało było po nim bardzo nawilżone. Gorąco polecam do przetestowania! ;)  Kolejną nowością jest dla mnie zestaw lakierów marki HEAN, z którą nie miałam dotychczas do czynienia...i wiecie co ? Jestem nimi zachwycona. Utrzymują sie naprawdę długo na paznokciach, a kolorki są cudne! zarówno bardziej szalone jak i te stonowane. Na sam koniec chciałam Wam zaprezentować peeling do ciała z marki Organic shop, marzyłam zawsze żeby go przetestować. Naprawdę miło mnie zaskoczył, nie tylko ma fajny skład, ale także cudnie nawilża i ściera martwy naskórek.
 Ogólnie jestem bardzo zadowolona z całych zakupów i gotowa do kolejnego testowania! ;)

A czy miałyście styczność z tymi produktami ?
Piszcie Koniecznie ! ;)
Buziaczki :*


 Plusy: Zapach , nawilżenie  Minusy : Ciężko działający dozownik



 Plusy: Zapach , pojemność Minusy : Skład



 Plusy: Kolor , trwałość , wydajność  Minusy: brak


Plusy: Zapach , nawilżenie , ścieranie  Minusy : brak

6.1.17

BURGUNDY DRESS

BURGUNDY DRESS

Witajcie Kochane! 

W ten mroźny dzień przychodzę do Was ze stylizacją, która rozgrzeje największego zmarzlucha. Nie mówię tu o grubości materiałów, ale o bordowym kolorze . Kolor ten pochodzi od nazwy Bordeaux oznaczający wysokiej jakości wino czerwone, ale także region winiarski położony we Francji. Kolor ten co prawda królował w zeszłym sezonie, jednak ja uważam, że jest on modny nadal i świetnie sprawdza się szczególnie jesienią i zimą. Wiele osób sądzi, że jest to odcień zarezerwowany wyłącznie na wieczór, jednakże ja chciałam pokazać, że doskonale sprawdza się on o każdej porze dnia. Założyłam więc skórzaną bordową sukienkę z kieszonkami w kształcie litery A, a do tego ciepły sweterek. Jego wzór przypomina mi nieco tureckie dywany i na pewno jest na tyle bogaty, że zbędna jest wszelkiego rodzaju biżuteria. Także mój płaszczyk posiada wzory, które kolorystycznie grają z całym lookiem. Milutki, futrzany szal i musztardowa czapa fajnie dopasowują się z makijażem. Hitem w sieci są make-upy wpadające w ciepłe tony: burgundy, pomarańcze i miedzie, jak widać ja również stałam się ich wielką fanką. Usta również potraktowałam ciemniejszą barwą. Wisienką na torcie jest torebka - listonoszka pochodząca ze sklepu DRESSLILY. Jej trio kolorystyczne bardzo mi sie spodobało.
Chętnych zapraszam do sklepu DRESSLILY oraz ich INSTAGRAMA i FACEBOOKA.

A co Wy sądzicie o bordowych barwach w modzie?
Piszcie koniecznie! :)
Buziaczki :*










Sweter - Pull&Bear
Sukienka - Pull&Bear
Torebka - DRESSLILY
Płaszcz - Mango
Kozaki - Zara
Szal - Reserved
Czapka - Diverse
Rękawiczki-Diverse

DRESSLILY


INSTAGRAM

FACEBOOK


DRESSLILY PROMOTION

3.1.17

GRUNGE EFFECT

GRUNGE EFFECT

 Witajcie Kochane! 

Dzisiaj przychodzę do Was z pierwszym noworocznym postem. Klimat zdjęć utrzymany jest w naszej mroźnej zimie, która tak naprawdę zagościła u nas niedawno. Dzisiejsza stylizacja odbiega nieco od mojego kobiecego stylu, poprzez pewne grunge'owe elementy. Grunge kojarzony jest przede wszystkim z muzyką, bo w końcu nazwa ta oznacza gatunek rocka alternatywnego. Najbardziej kojarzonym zespołem jest oczywiście Nirvana, a co za tym idzie niechlujny styl Kurta Cobaina. Styl ten kojarzony jest z buntownikami, swobodą oraz miszmaszem. Czym bardziej dane rzeczy od siebie odstają tym lepiej! Podstawą tego stylu są koszule w kratę, bluzy, t-shirty z logiem danego zespołu,  porościągane swetry, potargane rurki lub mini spódniczki. Jeżeli chodzi o akcesoria to zazwyczaj czapki beanie, kapelusze, ciężkie buty typu glany lub jeżeli pogoda dopisuje wygodne tramposze. Nie zapominajmy również o ciężkiej biżuterii takiej jak łańcuchy, ćwieki. Postanowiłam, więc zainspirować się nieco i założyłam ciepłą bluzę z Calvina Kleina w połączeniu z mini spódniczką daję to fajny balans. Jako obuwie wybrałam buty na sznurowanie w militarnym stylu. Kurtka puchowa w taką pogodę jest najlepszym wyjściem. Moje akcesoria pochodzą ze sklepu DRESSLILY. Torebka na łańcuszku jest na pewno elegancka, jednak jej metaliczny odcień i łańcuch wpasowują się w klimat outfitu. Czapka wraz z chokerem podkreślają dany styl, a przy tym wpisują się w aktualne trendy. Cała stylizacja jest totalnym mixem, jednak przyznam szczerze, że czułam się w niej bardzo dobrze. 
Chętnych zapraszam do sklepu DRESSLILY oraz na ich INSTAGRAMA I FACEBOOKA.

A czy Wy macie swój ulubiony element kojarzony ze stylem grunge?
Piszcie Koniecznie ;)
Buziaczki :*

PS.Proszę Was o klikanie w linki :*









Bluza - Calvin Klein
Spódnica - New Yorker
Kurtka - H&M
Czapka  - DRESSLILY
Torebka - DRESSLILY
Choker - DRESSLILY
Buty - Venezia

DRESSLILY


INSTAGRAM

FACEBOOK


DRESSLILY PROMOTION

31.12.16

NEW YEAR'S LOOK

NEW YEAR'S LOOK


Witajcie Kochane! 

Dzisiaj przychodzę do Was z ostatnim postem w 2016 roku. Chciałam Wam bardzo podziękować, że ze mną jesteście i napędzacie mnie do dalszego działania. Przede wszystkim chcę Wam życzyć w tym Nowym Roku zdrówka, szczęścia, spełnienia marzeń oraz dalszego blogowania! ;). Chciałam Wam zaprezentować dwie stylizacje na zabawę sylwestrową. Różnią się od siebie diametralnie: pierwsza nadaję się typowo do klubu, a druga jest suknią balową. Moja pierwsza stylizacja składa się z bluzki oraz mini spódniczki. Góra to cudny top z półgolfikiem z aksamitu...czyli coś mega na czasie, w kolorze czarnym, więc przypasuje wielu kobietom. Do tego założyłam cekinową spódnicę, bo w końcu błysk musi być ;). Dlatego do klubu polecam ubierać błyszczące materiały, gdyż światła jeszcze bardziej wydobywają ich blask. Obcas w tej stylizacji jest konieczny, aby jeszcze bardziej wydłużyć nogi. Moja druga stylizacja pochodzi z mojej autorskiej kolekcji i dostępna jest w moim sklepie  http://jagodakwiatkowska.pl/. Ze względu na swoją długość, do ziemi nadaję się świetnie na zabawę na sali balowej oraz wszelkiego rodzaju wielkie wyjścia. Jest dosyć odważna ze względu na swój ażurowy dekolt, jednak nie wulgarna. Jak szaleć to szaleć ! ;) Góra wykonana jest z zamszu natomiast dół z plisowanego materiału -  także na czasie w tym sezonie. Do obu propozycji dobrym wyjściem jest makijaż typu smokey eye i jasne usta.

Według Was która stylizacja bardziej nadaję się na zabawę sylwestrową ?
A  co Wy zakładacie na tą dzisiejszą szaloną noc ? ;)
Piszcie koniecznie ;)
Buziaczki ;*

Stylizacja nr 1





 Stylizacja nr 2






Stylizacja nr 1 
Bluzka - Stradivarius
Spódnica - House
Buty - Noname

Stylizacja nr 2
Suknia - Mój projekt http://jagodakwiatkowska.pl/

Copyright © 2016 JAGGLAM , Blogger