14.10.19

MIDI DRESS

MIDI DRESS

Witajcie Kochani!

Dzisiejszy post jest ostatnim letnim w tym roku ale przecież jesienią można wyglądać równie dobrze co latem! Mój dzisiejszy look jest minimalistyczny, a główną rolę odkrywa w nim pięknie zdobiona sukienka na ramiączkach o długości 3/4, inaczej mówiąc midi. Krój ten jedni nienawidzą, a drudzy wręcz przeciwnie. Najbardziej znane stwierdzenie to te które mówi, że sukienki midi mogą nosić tylko wysokie dziewczyny. Osobiście nie do końca się z tym zgadzam, ja sama nie jestem wysoka, a jednak pozwalam sobie na taki krój, który zestawiłam z sandałkami na słupku. Wybór długości spódnicy/sukienki oczywiście zależy od gustu, jednakże standartowo wyróżniamy trzy: mini, midi, maxi. Koniec lat 70 tych spopularyzował spódnicę midi i najrzucał kobietom w sposób nachalny, aby ją nosiły. Sprzedawczynie w sklepach miały obowiązek noszenia tej długości w celu zachęcenia do zakupu. Pomimo popularyzacji sukienek midi miały one bardzo dużo przeciwniczek, które to uważały je za babcine i przestarzałe. Pomimo tego, że w historii mody sukienkę midi uważa się za jedną z największych klęsk marketingowych to ja bardzo ją polubiłam. Jest świetną alternatywą dla kobiet, które nie lubią długości przed kolana, badź do samej ziemii. 

A co Wy myślicie o mojej sukience? Mini, midi czy maxi?
Piszcie koniecznie! ;)
Buziaczki:*












Sukienka - Promod
Buty - Reserved
Naszyjnik - Tous
Kolczyki - Yes
Torebka - Zaful

3.10.19

COBALT SWIMSUIT

COBALT SWIMSUIT

Witajcie Kochani!

Niestety to już mój ostatni urlopowy post. W jesienną pogodę miło przegląda się zdjęcia z wakacji podczas, których nie brakuje promieni słonecznych i opalania! Ja w czasie wygrzewania się na plaży czy tak jak w tym przypadku na basenie zdecydowałam się na elastyczny jednoczęściowy strój kąpielowy z ozdobnym wycięciem w przodzie. Słowo, które w przypadku strojów jest ważne to elastyczność, zawdzięczamy ją amerykańskim markom, które to stworzyły taki materiał w latach 30 XX w. W okresie między wojennym coraz więcej osób dbało o swój wygląd i sylwetkę, dlatego te szybko podłapały to marki modowe. Jedna z nich, firma Jantzen zajmująca się dzianiną świetnie radziła sobie z modelowaniem tworząc przy tym wspaniałe projekty kostiumów kąpielowych, jednak miały one jedną wadę. Dzianina nie nadaję się do kąpieli, stroje nasiąknięte wodą traciły swój piekny kształt. Wynalazcą idealnego materiału do wodnego szaleństwa o nazwie lasteks ( elastyczny, jedwabisty mateiał ) jest United States Rubber Company. Materiał ten, dzięki atłasowemu wykończeniu pięknie połyskiwał na ciele, dzięki czemu kobiety mogły czuć się jak prawdziwe damy. W późniejszych latach kroje kostiumów mocno się zmieniały, ja jednak postawiłam na klasykę z ramiączkami. Piękny chabrowy kolor pozwala stworzyć unikatowy look, a klasyczne okulary Ray Ban wayfarer są wystarczającym dodatkiem.

A co Wy myślicie o moim stroju kąpielowym? Jesteście na tak?
Piszcie koniecznie! ;)
Buziaczki :*




















Kostium kaielowy - Esotiq
Okulary - Ray Ban

23.9.19

BEADED BAG

BEADED BAG

Witajcie Kochani!

Dzisiaj prezentuje Wam drugą sesję urlopową, która została wykonana w magicznym miejscu. Myślę, że każdy z Was był w ogrodzie ale ogród pełen kaktusów to sceneria, która w naszym kraju jest obca (może poza palmiarniami). Miejsce to totalnie mnie oczarowało! Ponad 1000 różnych gatunków kaktusów cudownie zaaranżowanych przez lokalnego artystę Cesara Manrique. Klimat tego ogrodu, aż prosi się o jakieś piękne zdjęcia. Zdecydowałam się na wygodną stylizację, jednak z kobiecym akcentem. Eleganckie spódnico-spodnie zestawiłam z czarnym topem na ramiączkach tworząc basic look. Aby nieco osłonić ramiona poratowałam się koszulą chłopaka, która pięknie koresponduje z całością. Jeżeli chodzi o buty to zdecydowalam się na klapki na słupku, niezwykle wygodne, klasyczne i kobiece. Najważniejszym elementem tej stylizacji jest torebka wykonana z drewnianych koralików, tak zwana beaded bag. Sezon 2019 oszalał na punkcie tego dodatku i ja też! Koralikowa torebka była bardzo popularna w latach 90-tych oraz wśród hippisów (lata 70-te) ale mi najbardziej kojarzy się z modą afrykańską. Ten ręcznie robiony dodatek dodaje luzu i wakacyjnego akcentu, a przy tym jest naprawdę oryginalny. A każdemu kto ma okazję odwiedzić Lanzarote, polecam wstąpić do Jardin de cactus, który na żywo prezentuje się jeszcze lepiej.

Lubicie akcesoria tworzone z koralików? 
Co sądzicie o mojej stylizacji i kaktusowej scenerii?
Piszcie koniecznie! ;)
Buziaczki :*












Top - Promod
Koszula - Zara
Spódnico-spodnie - Stradivarius
Klapki - Reserved
Torebka - Oysho
Okulary - Jupitoo

14.9.19

BEACH LOOK

BEACH LOOK

Witajcie Kochani!

Po dwóch tygodniach wyczekiwanego urlopu wracam do Was z naładowanymi bateriami. Tegoroczne wakacje spędziłam na Lanzarote wraz z moim chłopakiem. Przyznam, że tamtejszy klimat mocno mi służył, a księżycowy krajobraz wyspy wzbudził ogromny zachwyt. Oczywiście korzystając z tamtejszych scenerii nie mogło obyć się bez sesji na bloga. Dzisiaj prezentuję dla Was pierwszą z nich. Jakiś czas temu dostałam od brata w prezencie ze Sri Lanki przepięknie zdobioną chustę, która idealnie sprawdza się na plaży. To co jest jej atutem to fakt, że pełni ona różne funkcje; może być sukienką, spódnicą czy nakryciem głowy. Ja chciałam zaprezentować 3 propozycje noszenia jej na plażę. Ten kawałek materiału wywodzi się z wyspy Tahiti znajdującej się w południowej części Oceanu Spokojnego. Tamtejsze kobiety prezentują pareo zazwyczaj w kwiatowe wzory, które dodatkowo podkreślają egzotyczny klimat tej wyspy. Moja chusta na pewno przyciąga uwagę swoją piękną turkusową barwą, a także wzorem paisley, który często jest wykorzystywany w zdobnictwie tkanin. To co dodatkowo bardzo mi się podoba w tym materiale to pozłacane elementy, które nadają całości szlachetności. Do tak bogatej chusty wybrałam prosty granatowy strój, a jak jeżeli chodzi o makijaż to postawiłam na totalny minimalizm. Delikatne kolczyki koła oraz naszyjnik są tutaj jedynymi dodatkami.

A co Wy myślicie o mojej plażowej stylizacji? Jak Wy spędziliście wakacje?
Piszcie koniecznie! 
Buziaczki:* 














Kostium kąpielowy - Gatta
Pareo - Noname
Kolczyki - Sinsay

Copyright © 2016 JAGGLAM , Blogger